niedziela, 15 listopada 2015

Keep Your Lips Sealed


Kurcze, nie wiem czy w ogóle jest sens wrzucania zdjęć na których mam tylko sweter i jeansy, ale kiedy przychodzi do obcowania z niedzielą totalnie leniwą i deszczową, o smaku crumble z lawendową posypką oraz pachnącą herbatą owocową to naprawdę, nic wymyślnego do głowy mi nie przychodzi. 
Z resztą, ostatnio w takich rzeczach czuję się najlepiej. Na wychodne z domu owijam się tylko swetro płaszczem i wielkim szalikiem, które z resztą kilka wpisów wcześniej już pokazywałam, wbijam w ulubione superstary i wybiegam na miasto. Wszystko jest miękkie, przytulne i żadna wichura ani chłód nie są w stanie przedrzeć się przez mój ochronny, listopadowy pancerz. 

Puchowo - swetrowa zbroja jesiennego rycerza. 

Do tego ostatnio w myślach dywaguję sama ze sobą czy aby przypadkiem nie dać ponieść się fantazji i rozjaśnić włosy do jasnego blondu. Ot tak, królowa śniegu, zimowa panienka. W sam raz na nadchodzącą porę roku. Bo jak już tyle zmian się w moim życiu szykuje to czemu nie iść za ciosem i zmienić przy okazji kolor włosów? Takie to proszę Państwa problemu ludzi pierwszego świata.



zdjęcia - Paweł

 ________________________♥_________________________

sweter - Zara; jeansy - od Ritałke



Bardzo mi dziś nie szło rozpisywanie się, za co proszę o wybaczenie. Jednakże tyle się dzieje, a bez sensu pisać non stop o tym samym, że chwilowo popełnię tu tylko kilka zdań. Celebrujcie tę pyszną niedzielę, stukającą do okna kroplami deszczu. Cześć!




15 komentarzy:

  1. Jak najbardziej dawac takie zdjecia, swietnie wygladasz, cieply i przytulny look. Ekstra sweter! Co do wlosow, to blond chyba by Ci pasowal, ale mysle, ze rudosc jest tym, co Cie wyroznia z tlumu. Ja bym nie rozjasniala. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. No jak najbardziej pisać pisać! Lemon bez majtek to jest coś w końcu !! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam szerokie parapety, na których można siedzieć i gapić się na świat <3 Blond? Tak, pod warunkiem, że bardzo mroźny i będzie się rzucał w oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedziela jest leniwa, nawet do pisania
      pięknie wyglądasz i co to zmiany, ciąża? :)

      Usuń
    2. Na szczęście u mnie jedyna ciąża to tylko ta spożywcza :)

      Usuń
  4. Nastaw się na zostawienie sporej ilości złociszy u fryzjera - zrobienie blondu z rudego kosztowało mnie 500 zł i to przy krótkich włosach. Dwukrotna dekoloryzacja + dwukrotna koloryzacja i cięcie. I tadaaaam masz jasny blond :) Ale było warto więc ja polecam. Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musisz mi mówić, 5 lat temu spędziłam prawie 6 godzin u fryzjera bo zachcialo mi się platyny;) Niczego nie żałuję:D

      Usuń
  5. rozjaśnij włosy!!! u mnie te też ostatnio dużo zmian, nowa praca, zakańczam niechciane znajomości, dostałam się na specjalizację i właśnie rozjaśniłam rude włosy na platynowy blond...polecam !!! ;***

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle pięknie i ciekawie! Swoją drogą kojarzę skądś tą puszystą bluzkę, muszę przejść się po galerii, bo przydałaby mi się taka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz ślicznie i bardzo pozytywnie :) Naprawdę warto czasami zrobić sobie przerwę od wszelkiego chaosu życiowego. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba wiem, czego mi brakowało przez dzisiejszy dzień skakania po Internetach: zdjęcia zadowolonego rudzielca :) Teraz mogę w końcu zacząć pracować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Totally loving your outfit, love this post!
    Regards.
    Yourwisedeal.com

    OdpowiedzUsuń